Opublikowano 09/06/2016

Royal Salute – klejnot w koronie whisky

Rodzina Królewska, eleganckie wyścigi w Ascot, herbata „five o’clock” oraz słynna gra w polo to jedne z pierwszych skojarzeń, które przychodzą nam do głowy, gdy myślimy o Wielkiej Brytanii. A elegancki gentleman trzymający w dłoni szklaneczkę whisky jest jednym z najpopularniejszych wizerunków mieszkańców tego wyspiarskiego kraju. Ta bogata historia i kultura sięgająca czasów Imperium Brytyjskiego były inspiracją do powstania najszlachetniejszej spośród whisky - Royal Salute. 

Sport prawdziwych gentlemanów


Polo, najbardziej angielski spośród sportów, pochodzi z Indii - „perły w koronie Imperium Brytyjskiego.” Nad Tamizę gra ta zawitała w połowie XIX wieku, dzięki oficerom brytyjskiej armii stacjonującym w tej odległej kolonii. Szybko stała się jedną z ulubionych rozrywek dobrze urodzonych mieszkańców Wysp, a stamtąd rozprzestrzeniła się na całą Europę. 
 
Do Polski modę na grę w polo sprowadzili przed I Wojną Światową bracia Alfred i Jerzy Potoccy, którzy poznali ten elegancki sport w trakcie studiów na Uniwersytecie Oksfordzkim. Rozgrywki polo szybko zdobyły rzesze wielbicieli wśród polskich ziemian i oficerów. Warszawski Pułk Szwoleżerów utworzył nawet własną sekcję polo, a w jego ślady szybko poszli kawalerzyści z innych miast w Polsce. Sport ten w naturalny sposób był okazją do wymiany doświadczeń wojskowych, spotkań towarzyskich i wpisał się na stałe do życia towarzyskiego ówczesnych polskich elit.

 

Royal Salute – whisky szlachetnie urodzona

Whisky Royal Salute została wprowadzona na rynek z okazji koronacji Królowej Elżbiety II.  Trunek, którego nazwa nawiązuje do honorowej salwy, jaką oddaje wojsko na cześć rodziny królewskiej, jest kompozycją najlepszych single malt’s z najstarszej szkockiej destylarni z Keith z regionu Highlands - Strathisla. Wiekowe whisky mają złożone charaktery, ale Charlesowi Julianowi, Master Blenderowi Royal Salute, udało się z powodzeniem dokonać mariażu ich niezliczonych smaków i stworzyć mieszankę, która w rezultacie stała się prawdziwym arystokratą wśród whisky. Owocowy aromat równoważony jest delikatnymi kwiatowymi nutami i łagodną miodową słodyczą. W smaku Royal Salute jest głęboko owocowa delikatnymi, wytrawnymi nutami dymnymi. Najmłodsze whisky, jakie składają się na ten niezwykły trunek mają 21 lat, a najstarsze nawet 50, jak np. Royal Salute 50 Year Old – limitowana edycja rozlana w 2002 roku na uhonorowanie złotego jubileuszu królowej.

Wyjątkowy charakter Royal Salute podkreśla również butelkowanie do ręcznie wykonywanych ceramicznych flakonów. Dostępne są w trzech kolorach, odpowiadających barwom klejnotów, jakie znajdują się w królewskiej koronie: szafiru, szmaragdu i rubinu. Powierzchnia butelki jest udekorowana wizerunkiem Roberta I Bruce’a, walecznego władcy Szkocji.

 

Silna więź Royal Salute z tradycjami i dziedzictwem Imperium Brytyjskiego wyrażona jest nie tylko w nazwie i opakowaniu tej whisky, ale także poprzez wspieranie „narodowej” brytyjskiej dyscypliny sportowej  – polo. Jednym z wydarzeń organizowanych przez Royal Salute jest słynny „British Polo Day”.

Ideą międzynarodowego turnieju jest nie tylko promocja gry w polo, ale również dorobku kultury brytyjskiej i wyspiarskiego pojęcia luksusu. Zgodnie z maksymą Winstona Churchilla: „Twój handicap polo jest twoim paszportem do wielkiego świata”, zawody odbywają się na całym świecie i każdego roku przyciągają rzesze graczy oraz śmietankę towarzyską z całej Wielkiej Brytanii, a także innych państw.

Turniej w Żurawnie

4 czerwca w podwarszawskim Polo Club Żurawno odbył się Filantropijny Turniej „Żurawno Polo Cup 2016”. Whisky Royal Salute było partnerem tego wyjątkowego na skalę kraju wydarzenia. Najlepsi zawodnicy z Polski i z zagranicy zmierzyli się w szczytnym celu. Zawody przyciągnęły rzesze widzów, a dochód z turnieju zostanie przekazany na Fundusz im. Andrzeja Czartoryskiego, działający przy Towarzystwie Opieki nad Ociemniałymi w Laskach. W ten oto sposób królowa gier i gra królów oraz „whisky Królowej” wspólnie utrwalą ideę pomocy, niewidomym, zapoczątkowaną przez Andrzeja Czartoryskiego.

Share this